niedziela, 30 listopada 2014

2. Andrzejkowy dzień.:)

Andrzejkowe wróżby minęły pomyślnie. Uśmiech na twarzy był moim częstym gościem. Nie tylko ze względu na miłą atmosferę, ale na fakt że po raz pierwszy od dawna mogłam się zrelaksować :).

Właśnie jestem w fazie pisania powiedzmy piątego "wypracowania". Każdy miał być esejem, ale nie da się być stronniczą osobą podczas opisywania testamentu życia czy problemu eutanazji i aborcji... Nie mogę się wypowiadać na te tematy, ponieważ mam mętlik w głowie. Ale to szczegół.


Problem tkwi w moim planie zajęć, ponieważ istnieje w nim prawo medyczne, a pewien materiał jest już oczywisty. Zadaję sobie pytanie: - dlaczego zamiast uczyć nas czegoś nowego, to cały czas  uczą np. regułki zdrowia wg. WHO czy o problemie narkomanii. Rozumiem, że to jest ważne i to są studia, ale trochę innowacyjności mogłoby się przydać, np. poprze wprowadzenie konkretnych praktyk i zakup książek do biblioteki, które stricte związane są ze zdrowiem publicznym. 

Ps. Życzę wszyskiego co najlepsze i spełnienia wszelkich marzeń dla wszystkich Andrzejów, a także urodzonych w dzisiejszym dniu:).

Pozdrawiam,
Charikloo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz